[Recenzja Płyty] KIWI – “Nocą – EP”

0

Pod pseudonimem KIWI kryje się Wiktoria Nazarian, wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów z Krakowa. Jest w pół Polką, pół Ormianką. Zanim zaczęła solową karierę była częścią projektu Out of The Box, który współtworzyła z Mateuszem Frankiewiczem z Hyper Son. Mówi, że najpiękniejsze rzeczy powstają, kiedy zamknie się sam na sam z Abletonem w swoim pokoju na jedenastym piętrze. Uwielbia połączenie delikatnego wokalu z elektronicznym brzmieniem. Tworzy piosenki, które łapią za serce i hipnotyzują słuchacza.

Pierwszym singlem KIWI był utwór pt. „Zatraceni” wydany dzięki akcji FONOBO Pitcher. Tym o to utworem artystka  zapoczątkowała szybkie przejście do wydania swojej debiutanckiej EPki „Nocą”, która dziś ma swoją premierę. Wydawnictwo promowały również single „Nocą” oraz najnowszy „Co Chowasz”.

Recenzja płyty:

Debiutancka EPka KIWI zaczyna się intrem „Chodź”, w którym hipnotyzująco zachęca nas do swojej twórczości. Artystka w niezwykle ciekawy sposób zaprasza nas do zapoznania się z jej debiutanckim wydawnictwem. Już na początku możemy odczuć głębie nocy, która to jest też tytułem tej EPki.  Ja zostałem zahipnotyzowany i odleciałem bez powrotu.

W drugim utworze „Widzę Cię” artystka opisuje piękne chwile, które spotykają ją w snach. Oryginalny elektroniczny bit pomieszany z dobrym tekstem zwrócił moją uwagę. Do tego głos artystki, choć trochę kojarzy mi się momentami z artystką, która jest z tej samej wytwórni – FONOBO Label – Olgą Polikowską. Obie artystki mają jakąś „słodkość” w barwach, które dobrze działają na człowieka.  W „Co Chowasz”, które zostało trzecim singlem promującym debiutanckie wydawnictwo KIWI, jak i również doczekało się świetnego wideoklipu artystka mówi o wsparciu dla drugiego człowieka. „Możesz się rozpaść ja Cię poskładam, możesz tu zostać mi nie przeszkadzasz. Nawet tak nie myśl”. Te słowa dodają mega otuchy, a w głosie Wiktorii słychać szczerość, tak, jakby śpiewała je specjalnie do osoby, która obecnie słucha tego utworu, tych słów.  Muzycznie majstersztyk. Mamy też wcześniej opublikowaną tytułową piosenkę „Nocą”, która idealnie sprawdzi się podczas słuchania w nocnych rajdach autem po mieście, tak po prostu, bez celu, dla odnalezienia jakiejś odskoczni, która jest czasem potrzebna po ciężkim dniu. A na końcu pojawia się mój ulubiony „Piątek”, najlepsza piosenka z EPki. „Ty jesteś wiatrem wiec ukołysz mnie”, „Otulasz mnie utopijnym wspomnieniem” po raz kolejny jak wspomniałem na początku, bardzo hipnotyzuje słuchacza, do tego czuć w tym jakąś sensualność, bliskość, jakąś taką prywatność.

Zazwyczaj artyści piszą piosenki o kimś, o jakiejś konkretnej sytuacji, albo po prostu ich piosenki powstają z jakichś wyobrażeń, które nie miały miejsca. W tym przypadku styl śpiewania, sposób w jaki KIWI wkłada emocje w teksty tych piosenek sprawia, że tych historii chce się słuchać, chce się w nie wierzyć, chce się wsłuchiwać, skupić, odpocząć. Jestem szczerze zaskoczony tak dobrą, polską EPką tego gatunku. Nie często spotyka się dobry tekst ze świetną muzyką w elektronice. Elektronika ma bujać, ma sprawić, że chce nam się tańczyć, wpadać w ucho. Tutaj mamy do czynienia z materiałem, gdzie koniecznie warto wsłuchać się w teksty, bo są one szczere, prawdziwe, naładowane ciepłymi, ważnymi emocjami. Jak tak będzie wyglądać elektronika w Polsce, to ja takiej elektroniki chcę. I przede wszystkim czekam na więcej!

Na kanale YouTube wytwórni FONOBO Label znalazły się lyric video do każdej z piosenek:

%d bloggers like this: